KP Błękitni Stargard Szczeciński - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Transfery

Przybyli:

Kamil Zieliński (Flota Świnoujście)

Andrzej Kotłowski (Pogoń Szczecin)

Wojciech Baszak (Pogoń II Szczecin)

Radosław Wiśniewski (Ina Goleniów)

Karol Bełtowski (juniorzy)

 

Odeszli:

 

Sebastian Murawski (Pogoń II Szczecin)

Ernest Graś (Świt Skolwin)

Patryk Kurant (Kluczevia Stargard)

Krzysztof Wasikowski (rezerwy)

Michał Magnuski (rezerwy)

 

 


Legenda: czerwony (transfer pewny), niebieski (wypożyczenie), zielony (transfer niepewny), 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wydarzenia

Pokonani ale nie zwyciężeni

  • autor: bak_bartek, 2015-04-10 13:03

Błękitni niestety przegrali rywalizację z Lechem Poznań o finał Pucharu Polski. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 a to oznaczało dogrywkę. Po 30 minutach na tablicy świetlnej widniało już 5:1 dla wicemistrza Polski. 

Tak po krótce i na chłodno można skomentować to widowisko. Po fantastycznej bramce na 1:0 można było realnie myśleć o tym, że to kopciuszek tych rozgrywek będzie w finale. Niestety tak się nie stało. W 29 minucie spotkania nasi piłkarze grali już o jednego mniej, nie do końca słusznie. Czy wynik byłby inny? Oczywiście możemy gdybać i nikt nam tego nie zabroni ale każdy kto naprawdę wie jak grał i gra Błękit i ma w pamięci jaki wynik utrzymywał się podczas gry 11 na 11 to w tym miejscu stawiam trzy kropki ...

 

Nasi piłkarze i tak zwyciężyli. Już sam  fakt, że Lech Poznań przygotowywał się na mecz z Błękitnymi Stargard Szczeciński jak na mecz o mistrzostwo świata napawa wielką dumą i ogromną satysfakcją. Błękitni zyskali sympatię nie tylko stargardzkich kibiców ale i ogólnopolskich. Serdeczne gratulacje i wielkie podziękowania dla zawodników i całego sztabu za to, że daliście nam frajdę i radość, na żywo i przed telewizorami. Niech mimo tej "porażki" Błękitnomania, którą w nas wszczepiliście trwa jak najdłużej.


Aktualności

Bez klasy Lech z ekstraklasy

  • autor: bak_bartek, 2015-04-01 22:09

Błękitni po raz kolejny pokonali drużynę z ekstraklasy!! Tym razem był to o wiele lepszy rywal przynajmniej na papierze. Stargardzianie podejmowali drużynę, która aspiruje na mistrza Polski- Lecha Poznań. Mimo wielkich, reprezentacyjnych nazwisk, gracze z ekstraklasy polegli przy ul. Ceglanej. Nasz zespół przegrywał do przerwy po bramce Sadajeva ale zdołał się podnieść i zwyciężyć w tym spotkaniu. Bohaterem został Tomasz Pustelnik, który dwukrotnie pokonał Jasmina Buricia. Trzecią bramkę w 83 minucie dołożył Łukasz Kosakiewicz. Bajka i sen w Pucharze Polski trwa. Oby finał tej historii miał swoje zakończenie na Stadionie Narodowym w Warszawie.


Dżoker w akcji

  • autor: bak_bartek, 2015-03-22 16:18

Sebastian Inczewski- człowiek od zadań specjalnych oraz bohater dzisiejszego meczu. Błękitni dzięki jego bramkom zdołali wygrać dzisiejsze spotkanie z Kotwicą Kołobrzeg 2:1. 

Nasi piłkarze pierwszą połowę niestety przespali. Grali bez większego pomysłu, nie funkcjonowały skrzydła, nie było dynamicznych akcji. Jednym słowem: słabo. Wynikiem takiej gry była bramka Dawida Berga w 39 minucie. Po przerwie do boju wkroczyli Bartłomiej Zdunek i Robert Gajda, ale to nie oni odwrócili losy spotkania. W 67 minucie na boisku zameldował się dżoker drużyny czyli nie kto inny jak Sebastian "Szyja" Inczewski. Kiedy drużynie nie idzie, on ma wejść i po prostu strzelić gola. Tak było również dziś. Nie dość, że po dośrodkowaniu Fadeckiego z rzutu wolnego, strzałem głową zdobył bramkę na 1:1 to w doliczonym czasie po raz drugi umieścił piłkę w siatce. Seba swoje zadanie wykonał perfekcyjnie. Dzięki temu Błękit zdobył 3 punkty, a największy rywal czyli Kotwica Kołobrzeg została odprawiona z niczym. 

Jeszcze raz: Dziękujemy Szyja!!!


Sensacja!! Błękitni w półfinale!!

  • autor: bak_bartek, 2015-03-17 20:12

Niewiele ekspertów i niejakich "znawców" piłki nożnej dawało szans Błękitnym na pokonanie drużyny z ekstraklasy Cracovię Kraków. Po wygranej w Stargardzie wciąż wielu wierzyło, że było to przypadkowe zwycięstwo, a odrobienie strat w Krakowie to tylko formalność. Nic bardziej mylnego! Nie dość, że to nasi zawodnicy awansowali do półfinału to jeszcze dwukrotnie pokonali wyżej notowanego rywala. Za wynik uzyskany w tych rozgrywkach należy się ogromny szacunek i podziękowania dla całego sztabu a przede wszystkim dla zawodników za to że możemy być świadkami jak historia rysuje się na naszych oczach. 

Jeśli chodzi o sam mecz to faktem jest, że to Cracovia utrzymywała się dłużej przy piłce. Jednakże nawet dziecko wie, że wygrywa ten kto strzeli więcej goli. I to zrobili Błękitni. Najpierw Radosław Wiśniewski strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w siatce w 30 minucie, a potem zrobił to  Bartosz Flis w końcówce spotkania wykorzystując złe podanie obrońcy Cracovii do swojego bramkarza. 

Następnym rywalem najprawdopodobniej będzie Lech Poznań, który pokonał w pierwszym meczu w Pruszkowie tamtejszego Znicz aż 5:1. Jeśli przyjdzie nam grać z poznańską lokomotywą to na pewno ta poprzeczka będzie zawieszona jeszcze wyżej. My wierzymy jednak, że nie zależnie od klasy rywala, nasz zespół stać na niespodzianki, czego sami już doświadczyliśmy.

Skład: Ufnal- Kosakiewicz, Pustelnik, Baranowski, Wawszczyk- Wiśniewski (56' Zdunek), Poczobut, Flis, Wojtasiak (60' Kotłowski), Gutowski- Gajda (65' Zieliński)

Bramki:

1:0- 30' Radosław Wiśniewski
2:0- 83' Bartosz Flis

żółte kartki: Poczobut, Flis, Zdunek

 


Archiwum aktualności


Ankiety

Najlepszy piłkarz Błękitnych w sezonie

Reklama

Najbliższe spotkanie

Błękitni StargardZnicz Pruszków
Błękitni Stargard   Znicz Pruszków
2015-04-26, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Wisła PuławyBłękitni Stargard
Wisła Puławy 5:1 Błękitni Stargard
2015-04-22, 18:00:00
     

buttony



    

Kontakty

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 258, wczoraj: 255
ogółem: 482 832

statystyki szczegółowe